Menu

Biszkoptowy przekładaniec

Szukasz widowiskowego i smacznego ciasta na imprezy? Powinnaś zatrzymać się na dłużej przy biszkoptowym przekładańcu, który na pewno skradnie serce (i podniebienie) niejednej osobie.
 

Warstwa pierwsza
Jako że ciasto jest na poziomie średniozaawansowanym, musimy uzbroić się w dobre chęci, kartkę z listą składników i czas. Na pierwszy ogień pójdzie kakaowy biszkopt, do którego potrzeba nam: siedem jajek, szklankę cukru do wypieków, 140 gram mąki tortowej oraz 50 gram kakao.
Mąkę i kakao przesiewamy, a następnie łączymy. W innej miseczce oddzielamy białka od żółtek i ubijamy je na sztywną pianę (ze szczyptą soli) oraz stopniowo dodajemy do ubitej piany cukier (tak, żeby się rozpuścił i wyszło nam ciasto bezowe). Do masy wrzucamy żółtka i ubijamy dalej. Kiedy składniki są ubite, dorzucamy mąkę i kakao i delikatnie je mieszamy, najlepiej drewnianą szpatułką, po czym wykładamy do formy o wymiarach 28x36 centymetrów, którą wcześniej wyłożyliśmy papierem do pieczenia, bez smarowania czymkolwiek. Pieczemy biszkopt w temperaturze do 170 stopni Celsjusza przez 30 minut (możemy sprawdzić, czy jest gotowe patyczkiem). Następnie biszkopt wystudzamy i kroimy na dwie części.
Części biszkoptu nasączamy mieszanką likieru kawowego (lub zaparzonej kawy) z wodą, w proporcjach 1/3 szklanki na każdą ciecz.
 

Warstwa druga
Do warstwy drugiej potrzebujemy: pięć białek, 200 gram cukru, 250 gram orzechów włoskich (drobno posiekanych), łyżkę mąki pszennej i łyżkę skrobi ziemniaczanej.
Ubijamy białka na pianę, dodajemy cukier do rozpuszczenia, a następnie wrzucamy posiekane orzechy, przesianą mąkę i skrobię i mieszamy, by składniki się połączyły. Do takiej samej formy jak w przypadku biszkoptu przekładamy bezę biszkoptową i pieczemy ok. 30-40 minut w temperaturze 175 stopni Celsjusza. Gotowe ciasto wyjmujemy i studzimy.
 

Krem budyniowo-maślany
Potrzebujemy: pół litra mleka, cukier wanilinowy, pięć żółtek, 200 gram cukru, półtorej łyżki skrobi ziemniaczanej, 250 gram masła.
Gotujemy mleko z cukrem wanilinowym, a oddzielnie ucieramy żółtka z cukrem, po czym dodajemy skrobię, ucieramy wszystko do uzyskania pasty. Potem dodajemy mleko i wszystko gotujemy na średniej mocy, do uzyskania budyniu. Przekładamy go na folię i czekamy, aż wystygnie. Ucieramy masło i dodajemy do tego budyń – i mamy pyszny krem!
Pozostaje nam poprzekładać wszystkie warstwy ciasta tym kremem (ciemne-białe-ciemne-białe) i udekorować polewą czekoladową, można posypać płatkami migdałów. Ważne, by wszystko wstawić do lodówki i poczekać, aż stężeje, po czym można się cieszyć pięknym i smacznym ciastem. Smacznego!